Rozświetlone okna

Wrocławscy studenci udowodnili, że potrafią nie tylko imprezować, lecz także stworzyć coś fantastycznego z pozornie banalnej rzeczy. Dzięki ich pomysłowi i zaangażowaniu okna akademika na jeden wieczór zamieniły się w gigantyczny monitor. Tego roku odbyła się już druga edycja tego wydarzenia. Dzięki użyciu dwóch kolorów żarówek prezentacja była bardziej urozmaicona niż ta z poprzedniego roku. Okna zostały zamienione między innymi w polską flagę, szachownicę, a nawet w ekran komórki, na którym można było zagrać w popularną grę – węża. Studentka filologii polskiej, która podjęła się tego zadania nie zdobyła zbyt wielu punktów, gdyż okazało się to dla niej za trudne. Realizacja tego projektu wymagała także przekonania studentów, zamieszkujących w akademiku, aby na ten wieczór użyczyli swoje okna i nie zapalali świateł w pokojach w czasie trwania wizualizacji. Dzięki zgodnej kooperacji studentów projekt zakończył się sukcesem. Zgromadzeni obserwatorzy byli zachwyceni efektami, jakie udało się osiągnąć młodym studentom.

Dziewczynka

Każdego dnia, kiedy szłam do pracy w oknie pewnego budynku widziałam małą dziewczynkę. Codziennie siedziała ona w tym samym miejscu i wyglądała przez uchylone okna. Zaciekawiła mnie niezmiernie, choć sporo czasu minęło, zanim zauważyłam ją po raz pierwszy. Wcześniej była dla mnie takim samym elementem krajobrazu jak szaro-biała wiata przystankowa czy murowany kosz na śmieci. Nie wiem, czy dziewczynka w ogóle odchodziła od tego okna, ponieważ gdy wracałam po 10 godzinach pracy, ona nadal była w tym samym miejscu. Zastanawiałam się, co może utrzymać dziecko przez tak długi czas w jednym miejscu. Zafrapowało mnie to, więc postanowiłam to sprawdzić. Uzbrojona w książkę usiadłam w kawiarni naprzeciwko okna dziewczynki. Ona już tam była. Przez 5 godzin, które tam siedziałam, dziewczynka zniknęła tylko dwukrotnie na kilkanaście minut. Zastanawiałam się, jak to jest możliwe. Odpowiedzi udzieliła mi moja babcia, która znała mamę dziewczynki. Mała Zosia była dzieckiem autystycznym. Jej zainteresowanie wzbudzała jedynie ruchliwa i zaludniona ulica za oknem, dlatego też spędzała tam tak wiele czasu.

Reklama na oknach

Coraz częstszą praktyką staje się wywieszanie ogromnych wielkoformatowych reklam na blokach lub kamienicach. Stwarzają one bardzo niekorzystne warunki mieszkaniowe, gdyż okna są zaciemnione w dzień, a rozjaśnione przez oświetlenie reklam w nocy. Zaburza to naturalny rytm dnia i odbija się niekorzystnie na zdrowiu mieszkańców. Zarządcy i właściciele budynków argumentują, że reklamy umieszczane są po to, aby mieć środki na remonty i potrzebne inwestycje. Na umieszczenie takiej zasłaniającej okna reklamy właściciele najczęściej zgadzają się, gdyż jest to dla nich korzystne finansowo. Nie biorą jednak pod uwagę dobra ogółu mieszkańców, dla których okna przysłonięte przez reklamy są nie do przyjęcia. Choć przepisy jasno stwierdzają, że na zawieszenie reklamy powinni się zgodzić lokatorzy, których okna zostaną zasłonięte, to jednak najczęściej ich sprzeciw nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu stosownych uchwał. Urząd nadzoru budowlanego, który może nakazać rozbiórkę reklamy, najczęściej działa zbyt opieszale i reklama znika na pewien czas, aby potem na nowo utrudniać życie mieszkańcom.

Nie daj się okraść

Wakacje są czasem rozlicznych wyjazdów. Jeśli wyjeżdżamy gdzieś całą rodziną na dłuższy czas, warto pomyśleć o zabezpieczeniu domu przed potencjalnymi włamywaczami. Uchylone okna, standardowe drzwi zamiast antywłamaniowych czy klucz pod doniczką, to najczęstsze błędy, które mogą zaowocować okradzionym domem lub mieszkaniem. Jeżeli żyjemy z zgodzie z sąsiadami, to możemy poprosić ich, aby opróżniali naszą skrzynkę pocztową czy zbierali ulotki z wycieraczki. Warto również zainstalować w załącznik światła, na którym można ustawić czas włączenia. Mała nocna lampka, zaświecona w taki sposób, rozświetli okna, co jest sygnałem zniechęcającym włamywaczy. Pomyślą oni wtedy, że w domu jednak ktoś pozostał lub pomieszkuje pod naszą nieobecność i zostawią w spokoju nasze mieszkanie. Odstąpienie mieszkania komuś z rodziny na czas naszego urlopu także jest dobrym pomysłem. Może siostrzenica, kuzyn lub wnuk, mieszkający na stałe w innym miejscu, będzie chciał skorzystać z takiej propozycji i zamieszkać za darmo, a zaoszczędzone środki przeznaczyć na wakacyjne przyjemności. Jeśli nie mamy takiej możliwości to warto zainwestować w solidne okna i drzwi.

Trudne początki

Początki obcowania z Windowsem nie są łatwe. Ogromna ilość okien, które otwiera osoba początkująca mogą doprowadzić do zawieszenia się słabszego sprzętu i do rozstroju osoby, która pragnie opanować ten system. Problemy mają najczęściej ludzie starsi, dla których już komputer jest czarną magią. Dzieci współcześnie niemal intuicyjnie radzą sobie z systemem, pewnie otwierając kolejne okna. Seniorzy mają także problem ze zrozumieniem podstawowych pojęć komputerowych. O ile myszka i ikonka nie są dla nich zbyt trudne i niezrozumiałe, o tyle pojęcie okna trzeba często kilkakrotnie tłumaczyć. Korzystając z przeglądarki internetowej zdarza im się pootwierać każdą stronę w nowym oknie, zamiast skorzystać z wygodnego sposobu otwierania podstron na kartach. W takiej sytuacji nierzadko zdarza się sytuacja, że zostają zamknięte nie te okna, które mają, co jest powodem zniechęcenia i frustracji seniorów, rozpoczynających swoje korzystanie z komputera. Pomocne może być w takich sytuacjach kaskadowe ułożenie okien.